Raport Gartnera cytowany przez Rzeczpospolitą alarmuje: do 2027 roku aż 50% firm, które redukowały etaty powołując się na AI, będzie zmuszone ponownie zatrudnić pracowników do tych samych zadań – bo sztuczna inteligencja nie spełniła obietnic.
Euforii koniec – jak doszło do fali zwolnień przez AI
Rok 2025 przeszedł do historii jako rok największej fali redukcji zatrudnienia powiązanej z wdrożeniami AI. Według analiz platformy RationalFX, w branżach technologicznych i usługowych pracę straciło ponad 230 tysięcy osób na świecie. Prezesi wielkich korporacji publicznie ogłaszali, że AI zastąpi setki stanowisk biurowych. Jim Farley, CEO Forda, mówił wprost o ryzyku zastąpienia „dosłownie połowy” miejsc pracy białych kołnierzyków. Polskie firmy nie pozostały obojętne – automatyzacja call center, helpdesków i działów analitycznych przyniosła w wielu przypadkach redukcje zatrudnienia o 50–70%. Entuzjazm był zrozumiały: koszty narzędzi AI były niskie, obietnice produktywności – ogromne. Decydenci inwestowali w automatyzację pod presją konkurencji i oczekiwań akcjonariuszy. Nikt nie pytał o zwolnienia przez AI i powrót zatrudnienia, bo scenariusz ten wydawał się niemożliwy. Tymczasem dane płynące z początku 2026 roku brutalnie weryfikują tę narrację.
Otrzeźwienie według Gartnera – liczby, które bolą
Raport Gartnera, na który powołuje się Rzeczpospolita, jest bezlitosny. Do 2027 roku 50% firm, które przypisywały redukcje etatów wdrożeniom AI, będzie ponownie zatrudniać ludzi do zbliżonych zadań. Harvard Business Review z marca 2026 roku dostarcza jeszcze bardziej niepokojących danych: tylko 1 na 5 inwestycji w AI przynosi mierzalny zysk. Jednocześnie badanie HBR z lutego 2026 roku wykazało, że wiele firm deklaruje szerokie wdrożenie AI, ale rzeczywiste zwroty z inwestycji są rozczarowujące – problem leży nie w egzekucji, lecz w fundamentalnym przeszacowaniu możliwości narzędzi. Co ciekawe, Harvard potwierdza też coś innego: firmy nie zwalniają pracowników dlatego, że AI lepiej wykonuje ich pracę – zwalniają dlatego, że wierzą, iż AI mogłaby to zrobić lepiej w przyszłości. To zasadnicza różnica między potencjałem a rzeczywistością. Efekt? Zwolnieni specjaliści odeszli do konkurencji lub przebranzowili się, a organizacje zostały z luką kompetencyjną, której AI wypełnić nie potrafi.
Luka kompetencyjna i cena pośpiechu – eksperci mówią wprost
Eksperci są zgodni: pochopna automatyzacja to jedno z największych biznesowych błędów ostatnich lat. Rzeczpospolita cytuje analityków, którzy nazywają zwalnianie przez AI „ślepą uliczką automatyzacji”. Pracownicy posiadają kontekst, relacje z klientami, zdolność adaptacji i rozumienie niuansów organizacyjnych – cechy, których żaden model językowy nie replikuje. TVN24 przytacza wypowiedź eksperta: „Jesteśmy w przełomowym momencie – po euforii przyszło otrzeźwienie.” Firmy, które teraz wracają do rekrutacji, płacą podwójnie: muszą oferować wyższe wynagrodzenia, bo rynek specjalistów się skurczył, a utracona wiedza instytucjonalna jest nie do odtworzenia. Raport Harvard Business Review wskazuje też na pogorszenie zdrowia psychicznego pracowników, którzy pozostali w firmach po falach zwolnień – lęk i niepewność obniżają produktywność bardziej niż jakakolwiek oszczędność na etatach. Cena pośpiechu okazała się wyższa niż ktokolwiek przewidywał.
Co to oznacza dla polskich firm i pracowników w 2026 roku
Polska nie jest wyspą odciętą od globalnych trendów. Badania pokazują, że co piąty Polak obawia się utraty pracy z powodu AI. Airpres.pl informował w lutym 2026 roku, że 74% polskich firm już ograniczyło rekrutację, częściowo pod wpływem oczekiwań związanych z automatyzacją. Tymczasem raport Gartnera sugeruje odwrócenie trendu – firmy, które działały strategicznie, a nie impulsywnie, dziś mają przewagę. Polscy pracodawcy stają teraz przed wyborem: albo rozwijać kompetencje obecnych pracowników w zakresie współpracy z AI, albo zapłacić za kosztowną rekrutację specjalistów, których sami wcześniej zwolnili. Więcej o tym, jak <a href=”https://airpres.pl/ai-w-biznesie/”>skutecznie wdrażać AI w firmie</a> i jak <a href=”https://airpres.pl/rynek-pracy-2026/”>przygotować się na zmiany rynku pracy</a>, znajdziesz na airpres.pl. Kluczowy wniosek jest jeden: AI to narzędzie wspomagające ludzi, nie ich substytut – firmy, które to zrozumiały wcześniej, dziś wygrywają.
Podsumowanie
- Gartner: 50% firm zwalniających przez AI do 2027 r. ponownie zatrudni pracowników do tych samych stanowisk
- Tylko 1 na 5 inwestycji w AI przynosi mierzalny zysk – wdrożenia bez strategii kończą się kosztownymi błędami
- Firmy zwalniały pracowników nie dlatego, że AI działa lepiej, lecz dlatego, że wierzyły, iż będzie działać lepiej w przyszłości
- Polscy pracodawcy i pracownicy powinni postawić na upskilling i współpracę z AI, zamiast wyścigu zastępowania ludzi narzędziami
📌 Źródła
- TVN24 – Zwalniali przez AI, teraz chcą zatrudniać. „Przyszło otrzeźwienie” (17.02.2026)
- Rzeczpospolita PRO – Ślepa uliczka automatyzacji (04.03.2026)
- Harvard Business Review – How AI Is Changing the Labor Market (03.03.2026)
- Harvard Business Review – Companies Laying Off Workers Because of AI’s Potential (02.2026)
- Otoprzetargi.pl – Rynek IT 2026: między nadzieją a strachem przed AI






